Autor Wątek: Debiut- czyli pierwszy cykl co i jak  (Przeczytany 15423 razy)

TND

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 115
Debiut- czyli pierwszy cykl co i jak
« dnia: Marzec 21, 2014, 17:42 »

ARTYKUŁ PRZEZNACZONY DLA OSÓB PEŁNOLETNICH

 

1 badanie stanu naszego zdrowia

2 sens cyklu

3 cel cyklu i wybór środków

4 profilaktyka i suplementacja podczas cyklu

5 skutki uboczne

6 tracimy cnotę- pierwsza iniekcja

7 odblokowanie po cyklu

 

1 BADANIE STANU NASZEGO ZDROWIA

Jest to bardzo ważna czynność, bez pewności czy jesteśmy w pełni zdrowi nawet nie myśleć o koksach!!! Podstawowymi badaniami  jest pełna morfologia i profil lipidowy, warto też przebadać wątrobę w szczególności gdy się decydujemy na hepatoksyczne  sterydy by się nie okazało w połowie cyklu, że nam oczy żółkną    Przy pierwszym cyklu równie ważne są badania hormonów, standardowo cała tarczyca+ LH, FSH, testosteron całkowity, estradiol, prolaktyna.

Warto także odwiedzić psychiatrę czy z nami wszystko ok. Nie raz się trafiali różni klienci, którzy dostawali ataki paniki po iniekcji, mdleli czy po prostu od nadmiaru hormonów  biło w caban. KOKSY NIE SĄ DLA WARIATÓW!!!

Jeśli wszystkie badania wyszły poprawnie przechodzimy dalej.

 

2 SENS CYKLU

No właśnie jaki sens ma cykl, czy w ogóle ma. Jeśli jesteś desperatem, który ma zastój i od dłuższego czasu masz zastój jednej partii czy też całego ciała to koks nie jest najlepszym lekarstwem. W tym wypadku odwiedź dział diety i treningu bo prawdopodobnie w nich tkwi problem. Koksy ok, ale weźmiesz złapiesz trochę wody bo i bez odpowiedniej diety mięśnie zbytnio nie urosną to co dalej? Odblok i spadki? Okłamywać się samemu sobie, że doszło się do oklepanego „limitu genetycznego” też nie ma co. Owszem istnieje coś takiego, ale życia braknie by się do niego zbliżyć i wykorzystać naturalny potencjał naszego organizmu. Dobrym przykładem jest tu Jan Łuka, który w wieku sześćdziesięciu paru lat dźwignął 400kg w żelaznym ciągu i do tej pory ciągle notuje progres nie używając SAA.

Więc pewnie teraz się zastanawiasz dla kogo koksy i co one tak na prawdę dają. Oczywiście są one przeznaczone dla chorych w medycynie, ale skupmy się na sporcie. Jeśli ktoś chce przyspieszyć efekty, koksy można śmiało powiedzieć, że są akceleratorami efektów treningu i diety (tu uwaga bo w dobrym i złym znaczeniu tj prócz mięśni łatwo też zbudować smalec itd.). Pozwalają zajść także sporo dalej niż naturalnym kolegą i tu nie zamierzam ściemniać, chcesz być na prawdę duży lub mieć bardzo niski bf? Musisz kuć dupe!   Suplami tego nie przeskoczysz. Na koksie można dojść, a nawet przeskoczyć „limit genetyczny” czyli w skrócie zrobić to czego byś w życiu bez nich nie osiągnął.

 

Kolejną ważną kwestią jest to, że koksy silnie uzależniają. Przybiłeś raz to na 99% jeśli nie skończysz przygody ze sportem zrobisz to po raz kolejny. Także licz się z tym, że jak daleko zajdziesz na koksie może być Ci bez niego ciężko to utrzymać nie mówiąc już o jakimkolwiek postępie. Po cyklu po odbloku są także spadki i w ogóle może być naprawdę ciężko dalej o progres na sucho.

 

Jeszcze najważniejsza rzecz, każdy środek ma swoje skutki uboczne i  mimo iż większość może nie wystąpić, należy się z nimi liczyć. Jeśli się cykasz to znaczy, że koks nie dla Ciebie.

 

 

 3 CEL CYKLU I WYBÓR ŚRODKÓW

Każdy ma swój cel, a jak wiadomo różne środki różnie nadają się do różnych celów. Tu przedstawię kilka opcji, opiszę też czemu tak a nie inaczej.

 

- MASA+SIŁA

Najlepszym środkiem będzie tu testosteron, ponieważ jest naturalnym hormonem występującym w organizmie człowieka. Proponuje długi estr testosteronu enanan lub cypionat. Oczywiście testosteron to testosteron i równie dobrze może być tak samo propionat, acetat czy nawet mix. Jednak podstawowymi zaletami enana do propa jest to, że rzadziej wypadają iniekcje przez co komfortowiej można przejść przez długi cykl. Zaznaczę tu także, o czym mało kiedy się wspomina pisząc o wyborze estru na pierwszy cykl, że prop często wywołuje alergie i stany zapalne prawdopodobnie przez użyte rozpuszczalniki. Dlatego ból, kiepskie samopoczucie, gorączka czy ból dupy też nie jest tu nadzwyczajne, enantan lub cypio wypada tu znacznie lepiej. Jeśli enan pochodzi z dobrego źródła jest nieporównywalnie lepiej tolerowany przez organizm niż ww propionat i takie akcje jak przy propie zdarzają się niezmiernie rzadko. Dobra przejdźmy do sedna, masa i siła potrzebuje czasu by rosnąć, więc proponuję kilkunastotygodniowy cykl, na którym coś ugramy,   a nie parotygodniówkę gdzie nie dość, że większość spadnie to jeszcze po niej przez długi czas będzie spory burdel w hormonach gdzie o postępach można pomarzyć, no chociaż po cyklu smalec dobrze się odkłada Dawki też proponuję minimalne, na debiut na pewno się poczuje, a na większe jeszcze przyjdzie czas. Inne estry raczej też odpadają ze względu iż ciężko na nich utrzymać relatywnie niskie stężenie tego hormonu we krwi bez wahań stężenia, co mogło by się objawić nieprzyjemnymi sajdami, aczkolwiek od biedy to i dekanian czy nawet miks można dać na pierwszy cykl tylko należy się liczyć z większą aromatyzacją i możliwością wystąpienia skutków ubocznych.

 

1-16 testosteron enantan/cypionat  250mg c5d

Teraz mniej polecane, ale również dobre opcje:

1-12 testosteron propionat 100mg c2d

i kolejna na miksie/dekanianie

1-16 mix 250mg c5d

 

Pewnie jeszcze niektórzy się zastanawiają czemu nie zaproponowałem popularnego  metanabolu, przecież tabletki to bezpieczniejsze   Otóż nie. Raz, że metke ze względu na skutki uboczne nie zaleca się ciągnąć dłużej niż 8tygodni w szczególności na pierwszy cykl, czyli zdecydowanie za krótko. Dwa- metka nie jest testosteronem a blokuje jego produkcję nie zastępując go do końca min. przez ten zły stosunek testosteronu do estradiolu prosto o ginekomastie. Trzy- po prostu jest za silnym sterydem na debiut.

 

-SIŁA Z OGRANICZONYM PRZYROSTEM MASY/SUCHA MASA

Napiszę krótko- masa to dieta, na cyklu SAA również, z tą jedyną różnicą by przy wyborze środków nie utrudniać sobie tego na siłę. Dlatego zaproponuje środki, które w małym stopniu ciągną wodę i są relatywnie w miarę bezpieczne.

1-10(12) testosteron propionat 100mg c2d

 

I druga dłuższa propozycja

1-18 boldenon undecylonane 500-750mg c7d

Krótko opiszę boldenon. W bardzo małym stopniu wpływa on na naturalny poziom testosteronu więc po cyklu i odblok nie konieczny. Często stosowany w sportach siłowych i wytrzymałościowych ze względu na sporo zwiększoną produkcję czerwonych krwinek i brak aromatyzacji. Środek ten niestety nigdy nie był dopuszczony do obrotu dla ludzi i przeraża trochę swoją tratogennością, aczkolwiek jest uznawany za w miarę bezpieczny.

 

-REDUKCJA

Jw. Każdy steryd się nadaję na redukcję (może bez drobnych wyjątków), ale po co sobie utrudniać na siłę. W pierwszej kolejności do odstrzału idą antykataboliki tutaj proponuję testosteron propionat ze względu na łatwość  w utrzymaniu przy nim nisko estrogenu.

1-10 propionat 50-100mg c2d

Można także dodać tu konkretny spalacz, ale należy zredukować bez niego tyle ile wlezie. Najlepiej tolerowanym i łatwo dostępnym  jest naturalny hormon tarczycy T3 i właśnie dla tego go proponuje.

Zawsze pamiętać o podkładzie antykatabolicznym pod niego.

1-10 propionat 100mg c2d

1-9 T3 piramida do 50mcg (tzn w pierwszy i ostatni tydzień po 25mcg, reszta po 50mcg; T3 rano na czczo przed śniadaniem )

 

 

Na razie to tyle propozycji. Owszem jest jeszcze wiele różnych opcji, na pierwszym cyklu można także dać 2-3 środki, ale moim zdaniem pierwszy cykl ma być w miarę łagodny by poznać swoją reakcję na SAA i podatność na skutki uboczne. Jak ktoś ma pytania odnośnie innych środków śmiało pytać.

 

4 PROFILAKTYKA I SUPLEMENTACJA PODCZAS CYKLU

Profilaktycznie proponuje witamine C  w dawce 3g na dobę i do testosteronu ona powinna w zupełności wystarczyć. Można także dodać jeszcze koenzym q10 i lecytynę, ale nie są konieczne. Lecytyna bardziej przy środkach hepatoksycznych. Przy boldenionie należy się zaopatrzyć w acard na rozrzedzenie krwi i jeść na poziomie 75mg dziennie i jw. Wit C. Jeśli chodzi o suplementy nie ma tu żadnych obowiązkowych pozycji, można wziąć sobie coś na wspomaganie stawów czy białko wg potrzeb, ogólnie moim zdaniem zbędne zabawki.

Tematu profilaktyki nie będę tu rozwijał, ponieważ różne koksy różnie wpływają na organizm, a do sterydów o których pisałem te środki, które wymieniłem w zupełności wystarczą.

 

 

5 SKUTKI UBOCZNE

 

GINEKOMASTIA

 

Przy małych dawkach testosteronu jest małe prawdopodobieństwo jej wystąpienia. W przypadku kiedy okaże się że my jesteśmy tym niefartowcem, którego zaczynają boleć, świerzbić i przede wszystkim rosnąć suty trzeba sobie z tym poradzić. Najważniejsze jest wczesne rozpoznanie. Pod ręką w razie wu proponuję mieć przygotowana tamoxifen, a jeszcze lepiej  exemestan czy arimidex (exe tu wygrywa!). Jeśli nie będzie koniczności użycia tych środków podczas cyklu przydadzą się one podczas odbloku.

 

ŁYSIENIE NA GŁOWIE I ZAROST RESZTY CIAŁA

Tu niestety najważniejszym czynnikiem są geny. Możemy je zminimalizować przez stosowanie małych dawek soku i unikanie środków mocno androgennych jak, tym bardziej pochodnych DHT. Owszem można stosować  finasteryd w celu uniknięcia tych skutków (w przypadku pochodnych DHT się w ogóle nie sprawdzi!!!), ale odradzam, no chyba że ktoś sobie chce łykać do końca życia. Odradzam dlatego, iż na cyklu ograniczymy te skutki do minimum, ale co z tego skoro w momencie odstawienia proscaru poleci wszystko co by poleciało na cyklu

 

RETENCJA WODY

Na to tylko dieta. Po pierwsze zbyt duża podaż węglowodanów do niej prowadzi, po drugie ich słaba jakość (np. słodycze), po trzecie sód też trzyma wodę- czyli pasuje go ograniczyć do minimów. Można by także ograniczyć estrogen, ale w przypadku tych cykli przyniesie to więcej szkód niż pożytku.  Cynk czy inne bzdury, o których można przeczytać  w internecie również przyniosą więcej szkód niż zysków.

Ogólnie tu też jak z łysieniem, ważne są tu indywidualne predyspozycje.

 

KÓRCZENIE JAJEK

Do tego nawet nie dopuszczamy podając  HCG o czym dalej napiszę, więc bez obaw

 

PRZEROST SERCA

Sterydy nie powodują przerostu serca lecz go tylko przyspieszają. Serce przerasta od ćwiczeń więc nawet nie biorąc sterydów by to nastąpiło, z tą różnicą że trwało by to trochę dłużej.

 

Oczywiście koksy mają jeszcze całą masę skutków ubocznych, ale opisałem te, których ludzie najbardziej się boją i mogą wystąpić przy tym cyklu. Nadmienię także, że część osób kończy cykl będąc zdrowszymi niż w momencie kiedy zaczynali

 

6 TRACIMY CNOTĘ- PIERWSZA INIEKCJA

Jak w temacie. Najpierw trzeba wybrać miejsce, od siebie polecę dupsko. Jest najlepszym rozwiązaniem, ze względu iż jest to najbardziej tolerancyjny mięsień za równo na ilość jak i na jakość  soku. Jeśli robienie iniekcji w tyłek będzie sprawiało problem dobrym wyjściem jest także udo, choć już tak dużo soku nie przyjmie. Do tyłka igła 0,7x40, do uda 0,6x30 to takie standardowe wartości. Do nabierania polecam większe igły i przede wszystkim je zmieniać,  od flakonu, a nawet ampułki igła się tępi i to czuć przy iniekcji. Pamiętać o odciągnięciu tłoczka w celu sprawdzenia czy dobrze w mięśniu siedzimy i o odkażeniu miejsca iniekcji spirytusem. Także nie zapominać o usunięciu powietrza z rakiety przed iniekcją.

Tu jeszcze stronka pokazująca punkty gdzie jak się wbijać: http://www.spotinjections.com/index3.htm

 

 

 

 

7 ODBLOKOWANIE PO CYKLU

No właśnie po cyklu pasuje przywrócić produkcję testosteronu do normy. Choć jest też drugi lepszy sposób- nie odblokowywać się. Jeśli pod koniec cyklu myślisz już o kolejnym nie ma sensu robić PCT ze względu, że niepotrzebnie narazimy się na spadki i inne nieprzyjemne skutki uboczne pocyklowego burdelu w hormonach jak trądzik czy kiepskie samopoczucie. Dla tego proponuję most składający się z testosteronu. Dawka 100-125mg c5d testosteronu enantanu  wydaje się tu najrozsądniejszą opcją, poziom testosteronu jest wtedy w okolicach maksymalnego naturalnego co pozwoli dojść dużo szybciej organizmowi do siebie po cyklu niż z PCT i tym samym pozwala szybciej wejść na kolejny. Zwiększa także nasz komfort życia.

Jeśli ktoś jednak decyduje się na PCT konieczne jest tu hcg + serm (nolva/clom lub oba razem)

W dłuższych 16t cyklach na enanie należy w 8 tygodniu i po ostatniej iniekcji  podać po 5000jm HCG, najlepiej rozdzielając na 1000jm c3d w połowie cyklu zapobiegnie to atrofii jąder, a na końcu ułatwi im start jajkom  z produkcją własnego testosteronu.  Sermy zaczynamy brać  2t po ostatniej iniekcji enantanu przez 5 tygodni (nolvadex 20mg cd/clomid 50mg cd; jeden z dwóch lub oba na raz). Można także dorzucić exemestan od momentu ostatniej iniekcji do końca odbloku w celu ograniczenia estrogenu dawka 25mg c3-4d.

Jeśli chodzi o cykl na miksie/dekanianie odblok wygląda tak samo lecz wszystko opóźnia się o tydzień tj hcg tydzień po ostatniej iniekcji i sermy 3t po iniekcji, jeśli chodzi o exemestan możemy zacząć od razau.

W krótkich cyklach 10-12t z propem wystarczy 5000jm hcg na koniec rozdzielone w dawkach 1000jm c3d, po jego skończeniu 2d później wejście z sermami na 4t, można również dołożyć  exe.

 

 

Pamiętajmy przerwa między cyklami ma trwać tyle ile cały cykl wraz z PCT. Jeśli chodzi o mosty wystarcza tu pare tygodni. Nie schodząc z cyklu należy pamiętać by podawać co 8t 5000jm hcg (dawkowanie jak w PCT).

 

Do PCT można dodać jeszcze glutation, jest to mocny antyoksydanty i na pewno pomoże nam chociażby poprawić jakość cery

 

UWAGA, TEN ART. NIE JEST ŻADNYM INSTRUKTAŻEM, STOSUJĄC SIĘ DO ZAWARTCH TU WSKAZÓWEK ROBISZ TO TYLKO I WYŁĄCZNIE NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!

 

ps. tym razem to mi na prawdę kolos wyszedł, ale mam nadzieję, że zawarte wszystko co potrzebne, no i przedewszystkim dobrze się czyta

sam nawet nie sprawdzałem, wystarczy że napisałem, czytać już tego mi się nie chce


fallenursus

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 37
Debiut- czyli pierwszy cykl co i jak
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 03, 2014, 21:39 »
To teraz tak żeby na początku nie było żem chamski i nie oglaadany, poprsotu pisze jak mi wygodnie i nie bierz sobie tego do serca
Imho jest tu dość dużo błędów
Od razu rzuca się w oczy cykl na EQ -.a gdzie tu testosteron? Nie cyklujemy bez T !
Wymieniasz opcje masa masa/siła wycinka bla bla bla.
No stary to nie towar robi robotę a to co wpychasz do gardła, w jakim stanie jet to rzarcie,( przetwarzane lub naturalne),nutrient timing i jakość przedwszsytkim+ makro.a nie towar. Towar to tylko pomoc gdzie te makroskladniki wepchac.
Równie dobrze można jechać t3 na masie a nawet Imho wskazane
Cykle na siłę? Mam nadieje że chodzi ci o treningi pod kątem zwiększenia siły
Osobiście nawet po zejściu z trenu potrafię podbić wyniki siłowe zmiana w systemie treningowym i zabawa kiedy jakie makroskladniki wpycham w gardło.
Exem raczej trzeba ,nie można, dołożyć. Choćby z tego względu ze środek podwyzsA igf1 dawki nie muszą być duże choć u was w pl środek drogi - paczka starczy na długo!
Opcja Hcg co kilka TyG...hmmm może postaram się wytłumaczyć jaśniej czemu warto bić Hcg cały czas.
-40 na dworzu auto nie stoi a garażu. Raz na tydz idziesz i je odpalasz, myślisz że to lepsza opcja niż nie w ciepłym garażu trzymać i nie dopuścić to zamarzniexia oleju? Nie sądzę w małych dwakach podmieniac puls przysadki - 250iu co trzy dni, lub jeśli ktoś ma problemy z e2,nawet codziennie po 100iu jest Imho lepsza opcja. Hcg podajemy cały czas a nie z przerwi. Dysentyzacja jąder do bzdura.

Temat spoko.

TND

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 115
Debiut- czyli pierwszy cykl co i jak
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 03, 2014, 23:23 »

Fakt, przy eq przydałby się test, no ale jako że eq silnie nie blokuje solo też może być.

Jeśli chodzi o cykle i dobór środków, wiadomo że one za Ciebie wszystkiego nie zrobią, ale chodzi o to by wybrać je jak najodpowiedniejsze pod swój cel bo np niby czemu nie robić masy na winie+t3, a redukcję na antku z deką, tylko po co sobie utrudniać na siłę

 

Z exe do końca się nie zgodzę, estro też jest potrzebne i doskonale wiem, że tu wcale nie miałeś na myśli zbijania do zera, ale jednak. Igf bez jaj zwiększy tylko pare procent, lepiej już dać mete, która również zwiększa igf i jest sama w sobie anaboliczna lub w ogóle przybić igf, a nie zawracać sobie głowy jakimiś śmiesznymi ilościami. 

 

Hcg też sporna kwestia zarówno są zwolennicy jak piszesz bicia cały czas jak i w ogóle nie bicia, no chyba że mowa o odbloku. Każda opcja ma swoje plusy i minusy. Jednak by bić cały czas skłaniałbym sie raczej ku hmg

 

 

cieszę się, że  się podobało


fallenursus

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 37
Debiut- czyli pierwszy cykl co i jak
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 03, 2014, 23:28 »

no u mnie akurat igf komicznie tanie, choc dla mnie jeszcze nie czas ani sens. osobiscie preferuje anaboliki od androgenow w szczegolnosci masteron+malutka dawka trenu, magiczne skutki kosmetyczne


fallenursus

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 37
Debiut- czyli pierwszy cykl co i jak
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 04, 2014, 00:00 »
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/22444722/

Asin i igf1
ponad 30% to nie parę..

fallenursus

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 37
Debiut- czyli pierwszy cykl co i jak
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 04, 2014, 00:24 »

musze znalesc badania ziomka bo robil ale to bylo z 2 lata temu a na www.exccellence.com ciezko sie szuka


TND

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 115
Debiut- czyli pierwszy cykl co i jak
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 04, 2014, 00:36 »

Niestety nie znam angielskiego zbyt dobrze, w każdym razie z tego co tam widzę dawka spora 25mg cd i jakiś dodatkowy lek, ciekawe czy też ma wpływ

Druga ciekawa rzecz- ok 30%, ale czy te 30% jest w ogóle odczuwalną różnicą? W sumie nigdy jakoś się specjalnie nie interesowałem IGF'em.

Jeśli chodzi o ziomka weź też pod uwagę koksy jakie brał, które też podnoszą IGF.

 

Master fajny nie doceniany środek, sam mam teraz na niego smaka, ale raczej bez trenu poleci, szkoda zdrowia w szczególności, że nie wiąże ze sportem przyszłości

ps walnąłeś się, bo tren i master to akurat silne androgeny


fallenursus

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 37
Debiut- czyli pierwszy cykl co i jak
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 04, 2014, 06:23 »
Wiem ale żaden właściwości androgenow nie ma z "prawdziwych"andrognow trawie jedynie testo. Meta i inne pochodne (tren i masteron nie sa) mój organizm źle reaguje a bebechy orali nie znosze.
Zdrowie zależne od dawek . Frustracja ze ktoś obok wali dwa gramy towaru na tydzień i ja żeby być większy muszę walić więcej dawno mi przeszła. Największy postęp zrobiłem ostatnie 6 miesięcy dopracowujac makroskladniki i ich podawanie w czasie dania, jak np ww na noc i dawkowanie poszczególnych aminokwasów jak np tyrozyna przy ciężkich treningach dużych partii mięśniowych, a dawki tak smieszne że ludzie nie wierzą  Dzięki współpracy z www.bb-mag.pl jak i Wbff poznałem dużo ciekawych osób. Nie tylko w saa (dorian, Patrick Arnold) endokrynologii dr.Scally - twórca Power pct, Nelson Vergel i dr. chrisler jeden z najlepszych Endo w USA..  U mnie na siłowni jest Paul Groulx mr.O Masters czy kilku innych fajnych kotów jak antoine vaillant często wpada ajk nie jest w trasie, mieszka niedaleko Montrealu. Również z polskiej sceny bb i fitness. Niestety scena PL kuleje dość bardzo, i nie ma sensu porównywać. Kilka wywiadów i artykuły możesz w ww magazynie przeczytać. W nowym wydaniu będzie Paul.

Tags: