Autor Wątek: Co to za czasy...  (Przeczytany 483 razy)

lewnaciejl-61J

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 19
Co to za czasy...
« dnia: Grudzień 03, 2016, 23:21 »
Pewnie juz wszyscy słyszeli tragedie gimnazjalistki z Gdanska, a dzisiaj znowu czytam o jakiejś nastoletniej dziewczynie ktora powiesiła sie w salce katechetycznej.
Od razu wybuchla spoleczna dyskusja na temat wychowania i kar dla mlodziezy.
Fakt faktem, młody jestem, ale rzeczywiscie, to co dzieje sie z gówniarstwem to jakas przesada.
Nikt z nas nie był swiety, ale teraz to juz lekkie przegiecie.
Nie wiem jak u was, ale u mnie, szczególnie w niektórych slaskich dzielnicach, blokowiskach problem jest dosyc powazny.
I teraz pomysły naszego rzadu: 15 latkowie odpowiadają jako dorosli, pomysl nieglupi, zważywszy na to, ze w tym wieku wszyscy chcą byc traktowani jako dorosli.
Idziemy dalej, pomysły naszego najlepszego ministra, laskawego, szerzącego amnestie, uwielbianego przez miliony Romka, syna prof.
Macka który twierdzi, ze dinozaury zyly po z ludzmi, a Darwin to pajac.
Pomysl z tworzeniem szkol o zaostrzonym rygorze.... nie wiem, ale wg mnie stworzy to tylko gniazdo odizolowanej mlodziezy, ktora bedzie jeszcze bardziej sie buntować i nakrecac.
Moim zdaniem, owszem, powinien byc zaostrzony rygor w każdej szkole, oraz wprowadzona dyscyplina.
Mnie osobiście denerwowali nauczyciele, którzy nie potrafili nas uspokoić na lekcji, a na innych zajeciach było cicho jak makiem zasial, nie dlatego, ze wszyscy sie bali, tylko po prostu czuli respekt i szacunek dla danego nauczyciela, a wiec dość "miekkich" pedagogow w szkolach.
Moze również mundurki byly by dobre, albo coś na kształt szkol o profilu wojskowym?Wiecej zajec po szkole, niech tworzą jakieś kluby, a nie domy kultury, bóg wie dla kogo.
Silownie, kluby ze sportami walki, sporty zespolowe, coś ze sztuki, czyli po prostu coś w czym każdy czul by sie dobrze.
Prowadzone przez odpowiednie osoby nie doprowadza do zwiekszenia w dzielnicy wiekszej ilosci karkow.
Niech trafiają do ludzi mlodych, dają im ciekawe zajecia, a byc moze bedzie lepiej.
Co wy o tym sadzicie, jakie macie pomysły na usprawnienie naszego systemu wychowania mlodych ?

kodryn-Kcynia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 14
Co to za czasy...
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 03, 2016, 23:23 »
prawda... agresja rodzi agresje, takie odizolowane "punkty" dla zlej młodzieży byly by ucieczka od problemu a nie jego rozwiazaniem! jeśli ktoś spędziłby w takiej szkole 3 latka a potem jako pełnoletni obywatel wyszedl na "wolnosc" to dam sobie leb uciac, ze razem z kolegami poznanymi w tym samym osrodku dalej utrzymywali by znajomość i to juz w groźniejszej formie! pozatym Nauczycielami powinni byc ludzie z powolaniem a nie takie tępe debilki jak moja pani od CJJ i CWS! pozatym agresja i takie wybryki spodowowane są nie tylko nadmiarem czasu ale także przez biede! weźmy spoleczenstwo Szwecji, w ogole skandynawii, od ktoej caly swiat moze sie uczyc! Tam nie ma biedy, minimum socjalne wynosi w przeliczeniu 3 zl na osobe! A mlodzi ludzie nie bawia sie w "zostane huliganem" bo nie jest im to potrzebne...

w0jteczek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 14
Co to za czasy...
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 03, 2016, 23:24 »
teraz wychodzi bezstresowe wychowanie w domu i w szkole, i dzieciarnia mysli ze jest bezkarna i wszystko jej wolno, brakuje mi nauczycieli "starej daty" którzy nie dali sobie w kasze dmuchac, potrafili ustawić cala klase tak ze przez calem 45 minut byla cisza a dodatkowo zmuszał do wysiłku na leksji tak ze nawet nieuki musialy sie brac za siebie, poza tym jak juz tu zostało powiedziane brakuje zajec po lekcjach, roznego typu zajec sportowych czy tez zajec o nastawieniu na inne dziedziny, dzieciakom sie nudzi a po sobie wiem ze jak człowiek sie nudzi to wpada na najbardziej durne pomysły

Eris_

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 2
Co to za czasy...
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 04, 2016, 00:21 »
kwestia charakteru- jak sie chce to mozna sobie zorganizować dobrze czas, a jak kogoś ciągnie na ustawki, na jaranie itp to mu nic nie pomoże

Jocelyn1988

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 7
Co to za czasy...
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 04, 2016, 09:31 »
Nie czytałam dokładnie poprzednich postow, ale... nie wiem dlaczego ale młodzieży palma odbija.
Zamiast zajac sie czymś to szukają sobie "rozrywki" i z nudów glupie pomysły przychodzą do glowy.
Gdyby rodzice moze poświęcali im wiecej uwagi i zajmowali sie swoimi dziećmi jak należy do wielu tragedii by nie doszlo, ale nie ma co gdybac... trzeba isc po rozum do głowy i walczyc z powszechnie obowiazujaca znieczulica.

Shapcotttt

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 5
Co to za czasy...
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 04, 2016, 15:43 »
to jest poprostu brak zajecia ja tam wracam do domu o 15: a o 15:3 juz mam robotę przynajmniej do 19 i i nie mam glupich pomysłów zeby sobie czas zagospodarować

Gerald1968

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 32
Co to za czasy...
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 04, 2016, 15:55 »
jeżeli chodzi o temat tego postu i problem młodzieży lezy on glownie w rodzicach tzn nie maja oni czasu zeby zajac sie swoimi pociechami nie poświęcają im należytej uwagi co w ostateczności prowadzi do takich wypadków o jakich słyszymy prawie codziennie z telewizji, kolejny problem to jest "polska" u nas w kraju nie ma pieniędzy na zorganizowanie dzieciakom zajec na rozwijanie ich zdolnosci i przede wszystkim zabicie wolnego czasu który wszyscy wiemy jak wpływa na mlodego człowieka sam jestem jeszcze nastolatkiem (jeszcze rok hehe) i wiem ze brak zajecie doprowadza do roznych pomysłów i robi sie rozne zeczy , dla wielu moich kolegów właśnie silownia stala sie odskocznie od codzienności i możliwością zabicia nudy i jednocześnie przynosi jakieś korzyści //:-D :-D jeżeli chodzi o Romka to nie bede komentował jego pomysłów w bardzo delikatny (bardzo) sposob powiem ze jest to zły człowiek na tym stanowisku //:-D :-D

mendrek98

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 7
Co to za czasy...
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 04, 2016, 15:56 »
Fakt, to co sie dzieje, to juz jest ostre przegiecie.
Dziwi tez fakt, ze nikt z klasy tej dziewczyny nie zareagował na to, co sie dzialo.
Mysle, ze takie zachowanie to nie tylko efekt nudy ( braku zagospodarowanego czasu) ale tez przede wszystkim to, ze taki gówniarz juz od lebka jest otaczany przez agresje z każdej strony.
I potem chodza takie debile! A tak wogole, ta jakbym ich dorwal, to bym każdemu jaja odciął za to co zrobili.

Jocelyn1988

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 7
Co to za czasy...
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 04, 2016, 16:10 »
Dziwi mnie to,ze w klasie nikt nie zareagowal... nawet zadna dziewczyna! Nie wierze,ze ktoś komuś zabronił itd.
wystarczyło zrobić dużo krzyku i zawsze by to coś dalo.
Gowniarze znaleźli sobie rozrywkę i tyle.
Sama mam brata w wieku 14-stu lat i gdyby tylko ktoś jemu coś zrobił to bym (autentycznie) zabila.Patrzac na dzieciaka w tym wieku nawet kwestie molestowania i gwaltu nie przychodzą na mysl... bo jak to? dzieciak mógłby coś tak okrutnego zrobic?!

Eris_

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 2
Co to za czasy...
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 04, 2016, 18:38 »
Od rodzicow sie odczepcie: moi wracają bardzo, bardzo pozno, bo maja wlasne interesy, i nie mam problemów z agresja.... czasem jest takie glupie uczucie samotnosci, ale trzeba zrozumiec, ze rodzice nie zarabiają kasy, zeby wozić sie mercami i wpieprzać kawior, tylko zeby nam pomoc.
Moja siostra jest tak samo chowana jak ja, a sprawia dużo wiecej problemow.
Otoczenie ma wplyw, pod warunkiem, ze jesteśmy slabi psychicznie, ot co taki wywod.
Jeno charakter człowieka sie liczy /

w0jteczek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 14
Co to za czasy...
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 04, 2016, 18:40 »
Roli rodzicow jest tu kluczowa.
Bezstresowe wychowanie zbiera teraz swoje zniwo, a poza tym wielu nauczycieli boi sie ustawić klase, gdyż bardzo często zdaza sie tak ze przychodzi do klasy mamuska i wydziera japę na nauczyciela ze zwrócił jej dziecku uwage.... wiec taki gówniarz czuje sie potem zupełnie bezkarny i robi co mu sie podoba

Jocelyn1988

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 7
Co to za czasy...
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 04, 2016, 19:25 »
jeśli juz idziemy droga kontrataku to odczepcie sie od rodzicow zarabiających kasę ma mercedesy i kawior.Rodzice to jedno a dziecko to drugie.
ważne jest środowisko w którym sie obracamy.

w0jteczek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 14
Co to za czasy...
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 04, 2016, 20:07 »
93629:date Nov 2 2006, 01:03 PM:name Jocelyn1988) ''(Jocelyn1988 @ Nov 2 2006, 01:03 PM) snapback93629/snapback ''!Rodzice to jedno a dziecko to drugie.
ważne jest środowisko w którym sie obracamy.Niezgadzam sie.
Rodzice odgrywają kluczowa role w naszym wychowaniu i to od nich zalezy jakie wartości wyniesiemy z domu i jak bardzo podatni będziemy na sugestie innych.

Tags: